122017Lip
Polskie potrawy w Niemczech – co podawać seniorowi?

Polskie potrawy w Niemczech – co podawać seniorowi?

Przygotowanie posiłków to ważna część opieki nad seniorem. Niektóre opiekunki osób starszych mają obawy, czy uda im się zaspokoić oczekiwania seniora. Doświadczenie pokazuje, jednak że polska kuchnia bardzo smakuje naszym zachodnim sąsiadom.

Z jednej strony mamy świadomość, że starsze osoby powinny jeść zdrowo i lekko. Z drugiej wiemy o tym, że każdy na swoje przyzwyczajenia i ulubione smaki. Poza tym są jeszcze różnice kulturowe. Nic dziwnego, że nawet pani, które na co dzień dobrze czują się w kuchni, na początku pracy w opiece za granicą mają wiele obaw. Zastanawiają się, co gotować, jak gotować i czy ich domowe specjały zasmakują podopiecznemu. Dlatego już na początku współpracy warto zrobić wszystko, żeby gotowanie nie stało się naszym codziennym zmartwieniem.

Pytaj i ucz się

Rozpoczynając pracę w nowym środowisku warto poznać zwyczaje kulinarne panujące w domu seniora oraz zapytać o jego oczekiwania i ulubione smaki. Na temat szczegółów możemy porozmawiać także ze swoją zmienniczką. Często okazuje się, że panie wolą lekką warzywną kuchnię, z kolei panowie nie wyobrażają sobie obiadu bez porcji mięsa. Choć nie jest to regułą. Podniebienie seniora podjemy nie tylko daniami z kuchni niemieckiej. Wielu Niemców lubi dobrze zjeść i polskie dania bardzo im smakują. W takich przypadkach może ograniczyć nas tylko jedno – ścisła dieta, którą powinien stosować nasz podopieczny. – Na początku pracy ustalam obiady z seniorem lub jego rodziną. Z czasem zaczynam gotować coś swojego. Jeden, dwa obiady wystarczą, żeby ich przekonać, że potrafię gotować. Większość podopiecznych dawało mi w tym temacie wolną rękę i bardzo chwaliła moje dania – opowiada pani Agnieszka, opiekunka Laxo Care.

Sprawdzone przepisy

W wielu niemieckich domach podaje się eintopf czyli dania jednogarnkowe, które przypominają gęstą zupę lub gulasz. Zaletą tego typu dań jest to, że pozwalają zaoszczędzić czas opiekunki, bo za jednym zamachem przygotowuje cały posiłek. Poza tym nie są zbyt kosztowne. Przykładem dania, które możemy przygotować w jednym garnku, jest nasza fasolka po bretońsku czy bigos. Dobrym pomysłem są również zapiekanki z makaronem lub ziemniakami, do których możemy dodać ulubione mięso oraz warzywa. U naszych zachodnich sąsiadów królują ziemniaki. Można je podać jako dodatek do mięs, w postaci sałatki, pieczone, puree, jako kluski śląskie czy placki. W przypadku tych ostatnich różne mogą być dodatki. Jedni chętnie zjedzą je z gulaszem, inni wolą na słodko – z musem jabłkowym. Warto zapamiętać, że w Niemczech zupy nie są zbyt popularne. Je się je głównie w soboty. – Niemcy, u których pracowałam, woleli zupy gęste z mięsem np. gulaszową czy warzywną z małymi mięsnymi klopsikami. Często robiłam także zupy kremy z różnych warzyw np. cukinii, kalafiora oraz dyni, ale wtedy dodatkowo przygotowywałam coś jeszcze np. naleśniki – opowiada pani Maria, która od dwóch lat współpracuje z Laxo Care. – Moi podopieczni chwalili także naszą ogórkową i pomidorową. Raz zaskoczyłam swoją podopieczną chłodnikiem – dodaje.

Kuchnia od święta

Największe różnice kulturowe pomiędzy Polską i Niemcami odczuwalne są podczas świąt. Niemcy nie obchodzą ich tak uroczyście jak my, a w niektórych domach świąt nie celebruje się wcale. Wiele opiekunek właśnie w tym okresie decyduje się przygotować nasze tradycyjne potrawy. – Zdarzało mi się przygotować na Boże Narodzenie pierogi, krokiety i barszcz czerwony. Dla rodziny mojego podopiecznego były to nowe smaki, chętnie próbowali i bardzo chwalili nasze dania – wspomina pani Teresa, opiekunka pracująca w Niemczech. – Pierogi gotowałam dla nich jeszcze kilka razy, tak im przypadły do gustu – dodaje.

Sporym zaskoczeniem dla seniorów może być również wielkanocne śniadanie. – Najczęściej moje podopieczne zaczynały dnia od tostów z serem i dżemem, dlatego gdy przygotowałam na śniadanie kiełbasę i jajka były zdziwione. Choć opiekowałam się panią otwartą na nowe smaki, w tym wypadku wolała zostać przy swoim śniadaniu – mówi pani Teresa.